Zapowiada nam się słotny weekend. Meteorolodzy ostrzegają - istnieje poważne ryzyko powodzią na południu kraju. W szczególności w województwach śląskim, małopolskim i świętokrzyskim.
Nie wprost przeciwnie Europę ściskają w ostatnich dniach okowy zimy. Takich śnieżyc obywatele wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych ponioć jeszcze nie widzieli. W burzach śnieżnych, uznanych za największe w historii tego regionu, zginęły już co najmniej trzy osoby.
Cyklon Laila zbiera krwawe żniwo. bulwersujący saldo jego przejścia nad południowo-wschodnimi Indiami to 23 ofiary śmiertelne i 55 zaginionych rybaków.
Intensywne opady śniegu, silny i porywisty wiatr, a co za tym idzie zawieje i zamiecie śnieżne - prognozy pogody na najbliższe dni nie napawają optymizmem. pierwsza zasada w piątek wieczorem (na południu Polski), wprawdzie bieg dodatkowy w nocy (w pozostałej części kraju). Padający katar już dał się we znaki kierowcom podróżującym drogami województwa Dolnośląskiego.
"Pada pulchny śnieg w Radomiu". "Ciągle pada w Kowarach". "W Pobiedziskach pod Poznaniem w przyszłości skrobiemy szybki" - maile i zdjęcia wysyłane na kontakt TVN24 nie pozostawiają wątpliwości: październikowa zima trzyma. W weekend dużej poprawy pogody nie będzie.
Przez kilkanaście godzin z powodu złej widoczności warszawskie aerodrom Okęcie nie przyjmowało lądujących samolotów. chwilowo sytuacja ostrożnie się stabilizuje. aczkolwiek są coraz loty, które mają ponad 2 godziny opóźnienia.
Prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej są optymistyczne - w najbliższych dniach aura poprawi się. później jakkolwiek spodziewane są opady deszczu i lokalne burze. podług IMiGW, problemem jest chociaż to, że podwyższone stany wody - okołoalarmowe - utrzymują się na długich odcinkach Wisły i Odry. W ciągu najbliższej doby spodziewany jest też wzrost wód w zlewni Warty i Prosny.
Kilkadziesiąt rozbitych aut to bilans porannych zdarzeń na polskich drogach. W całym kraju padający posyp sparaliżował ruch. masa dróg jest prawie nieprzejezdnych. co więcej zagrożenie w wielu miejscach potęguje padający marznący zatrzęsienie ze śniegiem.
sytuacja na polskich rzekach unormuje się nie wcześniej wtedy, gdy fale wezbraniowe wejdą do Bałtyku. według IMGW potrwa to od 2 do 3 tygodni, o ile nie będzie padać. A wedle synoptyków jest to cokolwiek prawdopodobne.
W związku z silnymi opadami deszczu larum powodziowy obowiązuje już nie tylko w Małopolsce, ale także na Podbeskidziu. W Katowicach pompa spowodowała podtopienie torów kolejowych pomiędzy dwiema dzielnicami miasta. Powodów do optymizmu nie ma: w poniedziałek nadal będzie padać.
Potężne tornado nawiedziło południowo-zachodnie Chiny. Zginęło bodaj 25 osób, a 150 jest rannych.
Potężne trąba powietrzna nawiedziło południowo-zachodnie Chiny. Zginęło przynajmniej 25 osób, a 150 jest rannych.
Od samego rana w całym kraju widoczność poważnie utrudniają gęste mgły. W wielu miejscach kraju występują dodatkowo opady deszczu, a także deszczu ze śniegiem. Wzrastająca temperatura powoduje, że ubywa nagromadzonego od kilku tygodni śniegu.
Sytuacja na polskich rzekach unormuje się wówczas wtedy, gdy fale wezbraniowe wejdą do Bałtyku. według IMGW potrwa to od 2 do 3 tygodni, o ile nie będzie padać. A wedle synoptyków jest to odrobinę prawdopodobne.
W Płocku poprawia się casus powodziowa. gadka szmatka taktownie opada, ale w mieście wciąż panuje postać alarmowy. Wisła wróciła już do koryta, ale w wielu miejscach podobny Chronos grozi wylaniem.
włości news nie tylko dla rozpoczynających urlop. Po pochmurnych i deszczowych dniach nadchodzi fala upałów. Już we wtorek może być aż 32 stopnie Celsjusza.
Nietypowe w maju ulewy to w części wina islandzkiego wulkanu Eyjafjoell - mówi meteorolog dr Katarzyna Grabowska. Bo gwałtowne opady to następstwo unoszącego się nad Europą pyłu, którego drobinki zwiększają skraplanie się pary wodnej w wyższych warstwach atmosfery.
Jak przebyć z wykorzystaniem miasto suchą stopą? - to badanie (i zadanie), jakie stoi poprzednio wszystkimi w czasie odwilży. Dla niektórych odpowiedź jest prosta. - Na taką pogodę lecz wciąż kalosze - przekonuje białogłowa Natalia.
Śnieg, deszcz ze śniegiem i gołoledź – taki jest scenariusz na najbliższą noc. Meteorolodzy ostrzegają, by kierowcy wyruszający w nocy ze środy na czwartek mieli się na baczności, bo drogocenny będą niesłychanie śliskie.
Utrzymująca się nad Gdańskiem opar spowodowała unieważnienie lotów na miejscowym lotnisku. W samym mieście widoczność jest ciężko ograniczona, co przypuszczalnie powikłać istnienie kierowcom.
ogromnie niskie temperatury dają się nam we znaki już od kilku dni, ale synoptycy prognozują, że najogromniejszy chłód coraz zanim nami. Władze ostrzegają nim ryzykiem wychłodzenia organizmu, zamarzaniem instalacji, a dodatkowo tworzeniem się zatorów lodowych na rzekach.