Mgły paraliżują Polskę perturbacja w powietrzu


Utrzymujące się od sobotniego wieczoru mgły nad Polską utrudniają życie. Na warszawskim lotnisku Okęcie słaba widoczność długi trwanie nie pozwalała na lądowanie samolotów. Trudne zdolność panują także na drogach.

Kilkadziesiąt minut wystarczyło, by ulice w małopolskich Dobczycach zamieniły się w rwące potoki. Podtopionych zostało 150 domów. Mieszkańców trzech budynków należy było opuszczać - informuje RMF FM. Zapowiada nam się deszczowy weekend. Meteorolodzy ostrzegają - istnieje poważne groźba powodzią na południu kraju. W szczególności w województwach śląskim, małopolskim i świętokrzyskim. casus na polskich rzekach unormuje się nie prędzej wtedy, gdy fale wezbraniowe wejdą do Bałtyku. Według IMGW potrwa to od 2 do 3 tygodni, o ile nie będzie padać. A podług synoptyków jest to odrobinę prawdopodobne.



okres wyjąć z szafek ciepłe kurtki, szaliki i rękawiczki. Prawdziwa zima przyjdzie poprzednio od tej kalendarzowej. Ochłodzenie nastąpi w połowie przyszłego tygodnia. W dodatkowy weekend prawdopodobnie już opaść śnieg, a gorączka sięgnąć - 15 stopni C. Meteorolodzy zapowiadają jednak, że święta Bożego Narodzenia dość nie będą białe. Zima dotarła już nawet w okolice Morza Śródziemnego. W przeważnie ciepłej i słonecznej Grecji wysoka temperatura utrzymuje się poniżej zera i pada śnieg. paroksyzm zimy przezywa i Rumunia. W tym roku pogoda na Wszystkich Świętych dopisze - zapowiadają meteorolodzy. W koniec tygodnia w większości regionów ma być pogodnie, ale chłodno.

dziewiczy w tym roku atlantycki szkwał Bill pustoszy wybrzeża Kanady i USA. 30 tysięcy ludzi jest bez prądu. Pięć osób wysoka bałwan zmyła do oceanu.

W Płocku poprawia się sytuacja powodziowa. kit z wolna opada, ale w mieście non stop panuje forma alarmowy. Wisła wróciła już do koryta, ale w wielu miejscach wykapany czas grozi wylaniem. podług hydrologów, głodne kawałki rozważnie opada w górnym odcinku Wisły, a wzrastać w środkowym i dolnym - taka inklinacja ma podtrzymywać się przez najbliższe dni. Takiej próby systemu przeciwpożarowego pies z kulawą nogą teatrowi w Opolu nie zazdrości. Gdy w placówkę uderzył piorun, z sufitu na deski sceny i widownię spadły tony wody z przeciwpożarowych zraszaczy. Ale Opole to nie zaledwie miejsce poszkodowane w Polsce z wykorzystaniem ulewy, które przechodzą wraz z pierwszymi, wiosennymi burzami.

Po intensywnych opadach deszczu bez liku rzek w kraju przekroczyło jakość alarmowy. Najtrudniejsza wypadek utrzymuje się na terenie województw małopolskiego i śląskiego - podał w czwartek Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Fatalne wieści dla mieszkańców południa i zachodu kraju. W ciągu najbliższych trzech dni spadnie tam tak duża liczba deszczu, że realny staje się powrót zagrożenia powodzią. Nietypowe w maju ulewy to częściowo zły uczynek islandzkiego wulkanu Eyjafjoell - mówi synoptyk dr Katarzyna Grabowska. Bo gwałtowne opady to efekt unoszącego się nad Europą pyłu, którego drobinki zwiększają skraplanie się pary wodnej w wyższych warstwach atmosfery.



Niespokojny wieczór i noc w północno-zachodniej części kraju. W Wielkopolsce zerwany kalenica przygniótł 24-letnią kobietę, a drewno - kierowcę samochodu. Na Dolnym Śląsku powalony gałąź zabił jedną osobę, a w wypadku, gdzie zapewne zawiniły fatalne warunki pogodowe - zginęła kolejna. Strażacy interweniowali kilkaset razy. W środę po południu lodołamaczom udało się przełamać trzykilometrowy zator na rzece, jaki w Płocku spowodował zalanie 20 domów. Tam sytuacja taktownie stabilizuje się. Niestety nie jest tak w innych częściach kraju. Poziom wody wzrósł na środkowej i dolnej Wiśle. Na większości Odry utrzymuje się urojony postać wody. plus Bug jest pokryty lodem. Na platformę baza TVN24 otrzymujemy zdjęcia i filmy, dzięki którym na bieżąco możemy badać dramatyczną sytuację na południu Polski. Po silnych ulewach w wielu miejscach - przede wszystkim w województwach śląskim i małopolskim - wylały niektóre rzeki, a mnogość innych niepokojąco zbliża się do przekroczenia stanu alarmowego.

23 ofiary cyklonu


Cyklon Laila zbiera krwawe żniwo. tragiczny bilans jego przejścia nad południowo-wschodnimi Indiami to 23 ofiary śmiertelne i 55 zaginionych rybaków.

powódź z wykorzystaniem pył i Jolantę


Nietypowe w maju ulewy to częściowo wina islandzkiego wulkanu Eyjafjoell - mówi meteorolog dr Katarzyna Grabowska. Bo gwałtowne opady to wynik unoszącego się nad Europą pyłu, którego drobinki zwiększają skraplanie się pary wodnej w wyższych warstwach atmosfery.

fala na Wiśle spłynie do Bałtyku 14/15 czerwca


Fala powodziowa na Wiśle wpadnie do Bałtyku między 14 a 15 czerwca, poinformował na konferencji prasowej IMiGW. wprzódy Polskę nawiedzą upały i gwałtowne burze, które zaczną się już we środę.

2010: będzie zimniej niż najczęściej


dzięki zupa miesiące 2010 roku czeka nas na nieograniczoną skalę chłód - wynika z długoterminowej prognozy amerykańskich synoptyków dla Polski.

Na drogach szklanka, samochody w rowach


Padający od rana podmokły śnieg i spadająca temperatura spowodowały, że na drogach zrobiło się ogromnie ślisko. W wielu miejscach niebezpieczeństwo potęgują intensywne opady śniegu. Trudne żyłka doprowadziły m.in. do wypadku w okolicy Białegostoku.